De omnibus dubitandum est. Tempora mutantur et nos mutamur in illis. Homo sum: humani nil a me alienum puto. Manifesta non eget probatione. Non scholae, sed vitae discimus. Non omnia possumus omnes. Nulla dies sine linea. Nil desperandum. Sapere aude. Nolite timere. Miser, qui numquam miser. Omne ignotum pro magnifico. Cura te ipsum. Si vis pacem para bellum. Concordia res parvae crescunt, discordia vel maximae dilabuntur. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Per scientiam ad salutem aegroti.

kaleką matematyką obliczamy swoją wartość (Emily Dickinson)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Next-Ex Machulskiego w teatrze TV


Jedna z lepszych komedii jakie oglądałam, radość w czystej postaci i garść mądrości do kompletu.
W TVP - Next-Ex, teatr Juliusza Machulskiego.

*******

- ... i ciągle mi przerywasz!
- Bo mówisz za długą frazą!
- Kultura nakazuje czekać, aż kobieta skończy zdanie.
- Nawet przy równouprawnieniu?
- Tym bardziej!
- Nawet jak to jest zdanie współrzędnie złożone?...
- Gdybyś był lepiej wychowany...
- ... zajmujące dwie strony formatu A-cztery?
- Gdybyś miał kindersztubę...
- To bym miał skręt kiszek co dwa tygodnie! Najdłuższe zdania zaczynasz, kiedy właśnie idę do ubikacji się załatwić!

*******

- Czyta pan po francusku?
- Głównie gazety, bo francuskich autorów, jak już powiedziałem, niezbyt lubię.
- Skoro pan nie czyta, to nie może pan lubić, oczywiście...
- Nie, dlaczego? Ostatnio przeczytałem ze trzy powieści Houellebecqa, ale wszystkie moim zdaniem do du... do niczego.
- Trzy powieści?
- Tak. Panu się podobała może któraś?
- No, może ta jedna... tytuł mi wyleciał... O kim wspomniałeś? Wellbeck? Nie przepadam.
- Wolę pisarzy anglosaskich.
- Ja też. Heller? Vonnegut?
- O! To klasyka. Lubię trochę młodszych, Martina Amisa, Toma Wolfe, a szczególnie pisarkę A.M. Homes.
- Holmes?
- Homes. "Muzyka dla podpalaczy", "Ta książka uratuje ci życie".
- Tak sądzisz? To taka dobra książka?
- To tytuł. "This Book Will Save Your Life".
- Jakoś przegapiłem. Kto to tłumaczył?
- To nie było tłumaczone. Zamówiłem sobie przez Internet. Gdybym czekał na tłumaczenia wszystkich nowości... Lubię czytać w oryginale. Z polskim daleko się nie zajedzie.
- A co mógłbyś mi polecić z literatury iberyjskiej?
- Przede wszystkim Javier Marias - to geniusz! Dziś najlepszy pisarz europejski. A z Kolumbii polecam...
- Wiem, wiem! Oczywiście Marqueza. Kto go nie zna?
- Marquez? To przeszłość. Dziś raczej to Fernando Vallejo.
- Chyba muszę sobie to wszystko zapisać... I oczywiście ich też czytasz w oryginale?
- Claro quo si! Como no?
- Słucham?
- Jasne, że tak! Jakżeby nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz