De omnibus dubitandum est. Tempora mutantur et nos mutamur in illis. Homo sum: humani nil a me alienum puto. Manifesta non eget probatione. Non scholae, sed vitae discimus. Non omnia possumus omnes. Nulla dies sine linea. Nil desperandum. Sapere aude. Nolite timere. Miser, qui numquam miser. Omne ignotum pro magnifico. Cura te ipsum. Si vis pacem para bellum. Concordia res parvae crescunt, discordia vel maximae dilabuntur. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Per scientiam ad salutem aegroti.

kaleką matematyką obliczamy swoją wartość (Emily Dickinson)

Comic Con 2017

Comic Con 2017
24-26.11.2017

katalog filmów online

15 WJFF 2017

piątek, 18 stycznia 2013

Mydło i powidło


Mydło i powidło, taki właśnie powinien być tytuł mojego bloga. Jakoś nie mogę się sprofilować i zawęzić. Nijak nie mogę zrozumieć, po co prowadzić kilka blogów tematycznych, skoro można pisać jednego (czy może jeden - ?) i różne wpisy umieszczać w szufladkach różnych. Czy nie jest tak łatwiej i prościej? Uprościć ale tak by nie zubożyć. Piszę o życiu. Piszę o książkach, filmach, muzyce, głównie klasycznej. Zbyt rzadko, niestety, o podróżach. Umieszczam moje własne zdjęcia, w znaczeniu zrobione osobiście przeze mnie. Czasem wkleję jakiś piękny obraz albo poruszający mnie wiersz, czasem podam linka do fragmentu czytanej akurat książki. Niezmiernie rzadko ilustruję wpis "obrazkami z Sieci", a jeśli już, to staram się podać źródło. No i jeszcze te wszystkie tenisy, piłki nożne. Ktoś mógłby zapytać, i pewnie pyta, jak ja mogę równocześnie słuchać Chopina i oglądać meczyk, czytać Bernharda i Wilka na zmianę z kryminałami. Ano jakoś mogę, pojemna jestem. Co więcej, z mojej strony wszystko o czym piszę wygląda jak piękna harmonijna mozaika, nic się z niczym nie kłóci i nie gryzie. Jestem jedna, nie mam osobowości wielorakiej. To kwestia mnogości zainteresowań ;)

Czasami wpis jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej, w komentarzach dopiero następuje schodzenie pod wodę. Albo i nie.



*******

Sprawdziłam.


"Blog ma rodzaj męski nieżywotny, w dopełniaczu blogu, w bierniku blog. Potocznie słowo to funkcjonuje w rodzaju męskozwierzęcym i wówczas ma dopełniacz bloga, równy biernikowi. 

A zatem pisze Pani i czyta
blog, potocznie bloga. Post pisze Pani na blogu, ale wysyła go na blog, a potocznie na bloga. "

— Mirosław Bańko, PWN




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz