De omnibus dubitandum est. Tempora mutantur et nos mutamur in illis. Homo sum: humani nil a me alienum puto. Manifesta non eget probatione. Non scholae, sed vitae discimus. Non omnia possumus omnes. Nulla dies sine linea. Nil desperandum. Sapere aude. Nolite timere. Miser, qui numquam miser. Omne ignotum pro magnifico. Cura te ipsum. Si vis pacem para bellum. Concordia res parvae crescunt, discordia vel maximae dilabuntur. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Per scientiam ad salutem aegroti.

kaleką matematyką obliczamy swoją wartość (Emily Dickinson)

niedziela, 10 sierpnia 2014

Michel Houellebecq "Mapa i terytorium"




Bardzo dobra książka, doskonały pisarz, nawet wątek kryminalny przyzwoity. Autor jednym z bohaterów powieści uczynił samego siebie. Główny bohater Mapy i terytorium, Jed Martin, uznany fotograf i malarz, maluje portret Michela Houellebecqa, na podstawie zrobionych wcześniej zdjęć. Obaj panowie zawierają znajomość, nawiązuje się między nimi relacja niemal przyjacielska. Tyle tylko, że Houellebecq zostaje zamordowany (ten w powieści). Rozpoczyna się śledztwo prowadzone przez niejakiego Jasselina przy wsparciu Christiana Ferbera. Dla mnie czytanie Mapy i terytorium było pasmem niespodzianek i zaskoczeń. Mnogość poruszanych tematów, dialogi, opisy, wątek futurologiczny, olbrzymia dawka wyciszonego humoru - to jak dla mnie pisane :) Rozkłada na łopatki obraz namalowany przez Jeda Martina o tytule Bil Gates i Steve Jobs dyskutują o przyszłości informatyki (podtytuł: Konwersacja w Palo Alto). Houellebecq w swojej powieści pisze o muchach, o bolończykach, o Williamie Morrisie, o medytacji nad zwłokami (buddyjska praktyka Asubha), pokazuje Francję obecną, Francję minioną, Francję w przyszłości. Właśnie ta futurologiczna końcówka to najsłabszy punkt powieści, jest byle jaka, jakby Houellebecqowi nie chciało się już dłużej wymyślać materiału i poprzestał na szkielecie, szkicu. Dziwne, ale nie znam osobiście nikogo, kto czytałby coś Houellebecqa.

"Wysoki, rozlazły, półtłusty facet o półdługich włosach, półinteligent a półidiota"

"- No chyba nie będzie pan teraz wychodzić! Zabawa dopiero się rozkręca... Kochać, śmiać się i śpiewać! - wykrzyknął ponownie Houellebecq i jednym haustem wypił kieliszek chilijskiego wina. - Muszkra wiskor! Hejot! Hejot! - dodał z przekonaniem".

Czytałam kiedyś Cząstki elementarne, potem Poszerzenie pola walki. Została mi jeszcze Platforma  i Możliwość wyspy. Dobrze, że Houellebecq wciąż pisze. Ostatnio wygrzebałam gdzieś jego listy-polemiki opublikowane w książce Wrogowie publiczni wydanej przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej. Bernard-Henri Lévy i Houellebecq dyskutują na tak zaawansowanym poziomie, że pełna obaw przystępuję do zgłębiania ich wywodów. 


Michel Houellebecq
"Mapa i terytorium"
(La carte et le territoire)
rok wydania: 2010
wydanie polskie: 2011


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz