De omnibus dubitandum est. Tempora mutantur et nos mutamur in illis. Homo sum: humani nil a me alienum puto. Manifesta non eget probatione. Non scholae, sed vitae discimus. Non omnia possumus omnes. Nulla dies sine linea. Nil desperandum. Sapere aude. Nolite timere. Miser, qui numquam miser. Omne ignotum pro magnifico. Cura te ipsum. Si vis pacem para bellum. Concordia res parvae crescunt, discordia vel maximae dilabuntur. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Per scientiam ad salutem aegroti.

kaleką matematyką obliczamy swoją wartość (Emily Dickinson)

środa, 30 października 2013

Benek C.


Obejrzałam kiedyś w TV film o młodym umierającym facecie, którego kumple zabierają na wycieczkę w wertepy, na wózku dla niepełnosprawnych. "Trzecia gwiazda" (Third Star), bardzo poruszające półtorej godziny, zwłaszcza końcówka, choć w wszystko w konwencji zabawowej, dracznej. Chłopaka na wózku grał Benedict Cumberbatch. Wtedy pierwszy raz zwróciłam na niego uwagę, rola była nadzwyczaj intrygująca, a on sam magnetyzujący. Reakcja - jakby ktoś potrącił strunę i ona brzmiała we mnie całe miesiące. Potem masa ludzi mówiła mi, żebym koniecznie obejrzała nowego Sherlocka, syn nawet mnie zmusił do zobaczenia kawałka, ale skutecznie migałam się przed całością serialu, cóż za pożeracz czasu i życia. Ale kiedyś, przez przypadek, na jakiś odcinek w końcu się natknęłam i teraz nie mogę (i nie chcę) się uwolnić od wpływu serialu i osoby Benka. Twórcy serialu to równocześnie scenarzyści i producenci wykonawczy, a jeden nawet w Sherlocku występuje grając Mycrofta Holmesa. Na pewno rzucę się na książkę Sir Artura (Ignatiusa Conan Doyle'a), waruje gotowa pod ręką od lat, a ja się przymierzam jak szachista korespondencyjny, ale czuję, że już niedługo dopadnę i capnę. Z obrazkami. Ale prędzej rzucę się na filmy z Benkiem, których kręci na szczęście sporo. Grał między innymi Howkinga i Van Gogha, teraz Assange'a. Spędził rok w klasztorze tybetańskim, jeszcze przed studiami. Co obejrzę, to opiszę :) Zwiódł mnie na pokuszenie, no.

2 komentarze:

  1. No to ja się na tego Sherlocka chyba też skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zachwycony. A żona pewnie jeszcze bardziej. A córki to już w ogóle. Na początku denerwowała mnie forma serialu, za bardzo nowoczesna, ale przestawiłam zwrotnice i wymiękłam. Benek jest mniej więcej jak Mick Jagger, pociąga wszystkie płci ;)

      Usuń