.

De omnibus dubitandum est. Tempora mutantur et nos mutamur in illis. Homo sum: humani nil a me alienum puto. Manifesta non eget probatione. Non scholae, sed vitae discimus. Non omnia possumus omnes. Nulla dies sine linea. Nil desperandum. Sapere aude. Nolite timere. Miser, qui numquam miser. Omne ignotum pro magnifico. Cura te ipsum. Si vis pacem para bellum. Concordia res parvae crescunt, discordia vel maximae dilabuntur. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Per scientiam ad salutem aegroti.

kaleką matematyką obliczamy swoją wartość (Emily Dickinson)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2008

śród takich pól przed laty...


Środek rozgrzanego czerwcowego tygodnia to dobra pora na opuszczenie dużego miasta i udanie się na prowincję. Niby tylko trzy dni, ale zawsze to coś:) Miło wyjechać, a jeszcze milej wrócić...


 
            zdjęcie by xbw

Śród pól, łąk, a w pewnym oddaleniu, także lasów, w domku ze zdjęcia spędziłam pierwsze siedem lat mojego życia... Dom z ogrodem na skraju małego miasteczka... Sielanka... Domek po latach wygląda już nieco inaczej, zieleni przybyło. Ale ile wspomnień...

niedziela, 10 czerwca 2007

fab tree hab - "ekologia" ekstremalna



Wybrałam się do lekarza od zębów. Wolę co prawda, dziecko urodzić, niż reperować zęby, ale kiedyś w końcu trzeba, a im wcześniej, tym taniej :) W poczekalni leżała gazetka. Znalazłam w niej artykuł o treści: wyhoduj sobie własny dom, rośnie 5 lat, całkowicie ekologiczny, w 100 % czysty itd itp. No, fajny pomysł, tylko kiedy, na ten przykład będę sobie mogła skorzystać? Okazuje się, że to projekt dopiero i domów takich jeszcze nigdzie nie zasadzono. Zobaczyć można jedynie wirtualną prezentację. Szkielet domu miałby pochodzić z rosnących żywych drzew, dębów, wiązów i dereni, ściany wypełnione mieszanką z gliny i słomy, obrośnięte winoroślą. Oczywiście, żadnych toksycznych materiałów budowlanych, zero konsumpcji darów ziemi typu ropa-węgiel-gaz, tylko czysta natura, deszczówka, baterie słoneczne, toaleta kompostowa, słoneczno-biologiczna oczyszczalnia ścieków. Okna z tworzywa sojowego. Wszystko to piękne i bardzo chciałabym sobie kiedyś móc taki domek zasadzić, wyhodować, patrzeć jak rośnie, w końcu umościć w nim sobie gniazdeczko i żyć dłuuugo i szczęśliwie w harmonii z przyrodą. Ale już mnie coś niecoś w projekcie niepokoi. Drzewo wszak rośnie o wiele dłużej niż 5 lat, już zatem sam początek tego arcynaturalnego przedsięwzięcia jest mocno nienaturalny.... 

 

Jeśli ktoś pragnąłby zgłębić temat lub choć zobaczyć obrazki i filmik z prezentacją, podaję namiary: 
http://www.archinode.com/bienal.html